| Blog |
po to aby siedzieć w ciemności na schodachByło zimno, a nie chcieliśmy się jeszcze rozchodzić, więc weszliśmy na klatkę schodową i usadowiliśmy się w trójkę na schodach. Po jakimś czasie zgasło światło, a nikomu nie chciało się iść go zapalić, więc siedzieliśmy w ciemnościach. Śmialiśmy się, rozmawialiśmy. Było tak jak powinno być. Opowiadaliśmy sobie o różnych rzeczach, chyba nie było rzeczy o której byśmy wtedy nie gadali.-A mi się ostatnio śnił taki śmieszny horror-powiedział Marcin.-Posłuchajcie: leżałem w łóżku, była noc i na początku nic się nie działo. Ale w pewnym momencie pojawił się taki potwór, jakby ze szkła i zaczął iść w moją stronę... -Oooo nie!... ja się będę bała zasnąć. Nie lubię horrorów... - Zuza przerwała wymachując rękami. -Czekaj, najlepsze było to, że w pewnym momencie się potknął i przewrócił na mnie. Ale jak się przewracał, nagle się tak... rozprysnął i szkło poleciało we wszystkich kierunkach... i... -I potem się obudziłeś – nie mogłam powstrzymać śmiechu. -No tak... - on też się śmiał. - Najlepsze sny nieraz przerywają się w najfajniejszych momentach... -Wiem... to takie nie fair. - Na przykład jak ty mi się śnisz, pomyślałam w duchu. Było ciepło i przyjemnie, tuż obok nas był zamocowany grzejnik. Nikt nie przechodził i nie zakłócał nam spokoju, ludzie siedzieli w swoich domach. Nawet jeśli nas słyszeli to nie reagowali. A my wcale tak cicho nie byliśmy – puszczaliśmy muzykę, śmialiśmy się, wygłupialiśmy. -A kojarzy któraś z was Red Hot-ów? -Nie wiem, ja bardziej piosenki kojarzę a nie wykonawców. - Pomyślałam, że jak wrócę do domu to znajdę wszystkie informacje na ten temat. -Tą piosenkę musicie kojarzyć. - powiedział i puścił piosenkę, którą wtedy pokochałam. How long, How long, will I slide? Separate my side, I don't don't believe it's bad Slit my throat It's all I ever... I heard your voice through a photograph I thought it up and brought up the past Once you know you can never go back I've got to take it on the otherside [listen] W sumie siedzieliśmy tam dwie godziny. I pewnie siedzielibyśmy o wiele dłużej gdyby w pewnym momencie nie otworzyły się jedne z drzwi prowadzących do mieszkań i jego mama nie kazałaby mu wracać. -Ups...- tyle zdążył powiedzieć zanim zerwał się na równe nogi. - To cześć, niestety muszę lecieć. - Rzucił w naszą stronę i pobiegł po schodach na górę. Wychodząc z klatki i trzęsąc się ze śmiechu słyszałyśmy jeszcze jak się tłumaczy i wzburzony głos jego mamy: -Kto to widział, wychodzić z domu żeby przez tyle czasu tylko siedzieć i hałasować na schodach! skate angel 2/01/2010 18:33:18 [Powrót] Komentuj OMG! Kocham tę piosenkę! Życzę szczęścia:) Pozdrawiam. Mrs.MM znana tez jako SeytuUu 15/01/2010 14:34:44 | brak www IP: 188.146.212.162 Otherside... Demixion 8/01/2010 20:51:27 | brak www IP: 85.181.159.95 nowa notka;) aleks 3/01/2010 13:32:30 | brak www IP: 85.229.130.96 |