| Blog |
inaczej nie byłabym sobą.-Przestań!-Co mam przestać? - nie trzeba się było nawet przysłuchiwać, żeby usłyszeć irytację w moim głosie. -Zachowujesz się... -No jak? Jak się niby zachowuję?! -Właśnie tak! Co chwila na mnie naskakujesz! Co ja ci zrobiłam? -Nic... Przepraszam. Po prostu... coś się stało i mam dziś wszystkiego dość. -Widzę właśnie... no, co takiego się stało? -Nieważne. -Oj, nie bądź taka, powiedz. -Nie i koniec. - Nie znoszę jak ludzie wypytują o różne rzeczy. Jej to nie powinno obchodzić. Moja sprawa, jak nie chcę to nie powiem nikomu. -No ojej.. jak nie to nie. Zadzwonił dzwonek. Sięgnęłam po plecak, zarzuciłam na plecy i podeszłam pod drzwi klasy. Stanęłam przy ławce, w której zawsze siedzę z Martą. Co mam do stracenia? - pomyślałam i rzuciłam plecak na podłogę obok ławki Kariny. -Mogę? - zapytałam siląc się na spokojny głos. -Pewnie, siadaj. - Zdziwiła się, ale nie pytała o nic. Pewnie wszyscy w klasie się dziwili, a przynajmniej ci, który zwracali uwagę na to co się dzieje. Reszta była zainteresowana tylko sobą, albo jeszcze ewentualnie paroma osobami z 'elity'. Nie muszę chyba wspominać, że żadna z nas, Marta, Karina ani ja do niej nie należałyśmy. Właściwie to mi nie przeszkadzało. Nie interesowały mnie ich sprawy, miałam własne. Za to Marta nie raz próbowała się tam dostać. Ile razy jej się nie udało, tyle razy wracała do mnie. Przychodziła się skarżyć, narzekać. Pytała się dlaczego ja nawet nie spróbuję, dlaczego nie spróbujemy razem. Wykręcałam się od odpowiedzi jak mogłam. W końcu jak powiedziałam, że po prostu nie chcę, nie uwierzyła. Nauczycielka już dawno była w klasie. Właśnie wyczytywała listę obecności, powtórzyła czyjeś nazwisko raz, drugi. Poczułam, że Karina kopie mnie pod ławką. Podniosłam głowę i napotkałam surowe spojrzenie nauczycielki. -Może mi łaskawie odpowiesz czy jesteś czy cię nie ma? -Jestem, proszę pani. Przepraszam. -Następnym razem zwracaj uwagę co się dzieje w klasie. To nie był pierwszy raz. Zdarzało mi się odpływać, kiedy się zamyślałam. Może przez to czasem uważali mnie za nieobecną. Nic na to nie poradzę. I prawdę mówiąc nie obchodzi mnie to, co o mnie ci ludzie myślą. skate angel 15/12/2009 20:38:31 [Powrót] Komentuj nowa notka, zapraszam!;* aleks 16/12/2009 23:04:16 | brak www IP: 85.229.133.219 fajnie się czyta xD Tym bardziej jak się niektóre osoby kojarzy xD I want more! xD Demixion 15/12/2009 21:14:32 | brak www IP: 85.181.156.112 Ladnie... Ciekawie... A bedzie jeszcze cos z nim? No dobra, to glupie pytanie, ale po prostu jestem ciekawa ^^ ;* xLoley 15/12/2009 20:55:24 | brak www IP: 85.183.90.135 |